Poślubna sesja zdjęciowa na Mazurach – Pałac Łężany – Mosty Stańczyki – Gołdap – Kinga-i-Piotr

Jak to ostatnio bywa, z opóźnieniem, ale publikuje dla Was kolejne tegoroczne sesje i reportaże ślubne. Jak wiecie, cotygodniowe śluby i bieżący retusz skutecznie blokują mi czas na dodatkowe aktywności tu na stronie. Korzystając z wolnej chwili skrzętnie uzupełniam braki. Tym razem chce pokazać klimatyczną sesję Kingi i Piotrka, złożoną aż z trzech wspaniałych miejsc na Warmii i Mazurach. Sesja okazała się nie tylko standardowymi zdjęciami, ale też fajną przygodą. Myślę, że jest również początkiem przyjaźni między mną a tą wspaniałą parą! Łączy nas wielka pasja do podróży, eksplorowania nowych miejsc i zachwycania się pięknymi polskimi krajobrazami. Po więcej szczegółów z tego wyjazdu zapraszam do wpisu!

Kinga i Piotrek to para, która w weekendy na pewno nie siedzi w domu. W każdej wolnej chwili zwiedzają krajobrazy i miasta w ojczystym kraju. Mają ogromną wiedzę z kultury, charakterystyki i ciekawostek na temat polskich miast. Chodź zwiedzili już tak wiele, mówią, że to dopiero początek. Stąd też pomysł na sesję ślubną na Warmii i Mazurach. To jest ich ulubiony region w Polsce, do którego chcą wracać jak najczęściej. Jestem z siebie dumna, bo miałam okazje pokazać im miejsca, w których jeszcze dotąd nie byli 🙂

*****
Zacznijmy od początku, a więc od pytania – chcecie sesję poślubna? Oczywiście, że chcieli. Była to świetna okazja do dalszej podróży i po raz kolejny zobaczenia czegoś nowego. Wspólnie zaplanowaliśmy wypad, który co prawda był intensywny ( zrobiliśmy ok 1000 km w 2 dni !!! ), ale wspomnienia z niego będą z nami do końca życia. Pałac w Łężanach oczarował nas swoim cudownym ogrodem, który przypominał raj o zachodzie słońca. Mosty w Stańczykach dla kontrastu były monumentalne i bardzo surowe w swojej formie. Gołdap to stan umysłu i stolica polskiego chillu 😉 Na koniec dla relaksu pospacerowaliśmy po Białostockiej starówce i parku przy Pałacu Branickich. To był cudowny czas! Sami zobaczcie, jakie wspaniałości stamtąd udało mi się przywieźć:

1. Sesja ślubna w ogrodzie w Pałacu w Łężanach.

Pałac w Łężanach już od dawna był na mojej liście miejsc koniecznych do zobaczenia. Jak ja się ucieszyłam, że mam okazję jeszcze wykorzystać go fotograficznie! Przywitał nas przepiękną pogodą, wakacyjną aurą i soczyście zielonym zadbanym ogrodem, w którym mogliśmy spokojnie skupić się na pracy. Na pewno wrócę tam kiedyś, to istny raj dla oczu i ducha. Cisza, spokój, klimat Warmii.
*****

2. Sesja poślubna przy Mostach w Stańczykach

Mosty w Stańczykach to cudowna architektura, która nie ustępuje ani trochę tej z południa Europy. Po co jechać tak daleko, skoro w Polsce mamy takie wspaniałe miejsca? Kto jeszcze nie był, koniecznie musi nadrobić zaległości i przeczytać ciekawą historię tego monumentalnego miejsca rodem z Niemieckich Prus.
*****

3. Sesja poślubna nad jeziorem Gołdap

Być na Mazurach i nie zrobić chodź jednej fotki nad jeziorem to grzech. Ale być i zrobić taką fotkę nad przypadkowym jeziorem to też nic dobrego. Dlatego wybraliśmy Gołdap, jezioro wyjątkowe, bo polsko-rosyjskie. Oto kilka kadrów z tej miejscówki. Robiliśmy je w samo południe a za moimi plecami kąpiel brała rzesza wypoczywających tam turystów. Warunki doskonałe na sesję, co? XD

Jeśli doszedłeś do końca, gratuluję! Chciałam to jakoś uściślić, ale jak zawsze mam tak, że za dużo kadrów jest moimi ulubionymi. Każdy z nich przywołuje pozytywne emocje i wspomnienia. Mam nadzieję, że Kinga i Piotr przez lata będą oglądać tę sesję w uśmiechem na ustach i w pełnym szczęściu!

Jeśli jesteś pod wrażeniem fotek, zapraszam również do zobaczenia innej sesji poślubnej: Poślubna sesja z lampkami w Stodole Czereśniowy Sad – Monika i Mariusz

Leave a Reply