Sesja narzeczeńska w kroplach deszczu nad Jeziorem Wapienniki i rzeką Pilicą – Iza i Jarek

Witajcie! Dziś przybywam z kolejną porcją przepięknych fotograficznych kadrów, na których uchwyciłam niezwykle klimatyczną sesję narzeczeńską Izy i Jarka. Była to cudowna sesja zdjęciowa nad prześlicznym lazurowym jeziorem Wapienniki oraz w niezwykłym miejscu nad moją ukochaną rzeką Pilicą. Chcecie dowiedzieć się więcej? Zapraszam do wpisu!

Iza i Jarek już przeszli wspólnie naprawdę długą drogę. Staż ich związku to już 13 lat (!!!) W dniu sesji zdjęciowej miałam pracować reportażowo na ich ślubie, ale wiecie jak obecnie jest… By parze nie było przykro, zajęliśmy się zrobieniem pięknej sesji zdjeciowej. Może nie było tak ekscytująco jak na weselu, ale zakochani spędzili bardzo miło i romantycznie to wspaniałe popołudnie. Całą akcję możemy podzielić na dwie części, a ostatnie klatki były niezwykle romantyczne, gdyż zrobiliśmy je w ciepłym majowym deszczu.

I. Sesja narzeczeńska nad lazurowym Jeziorem Wapienniki

Omawiając szczegóły dnia zdjeciowego, Iza zadecydowała, że najpiękniej dla niej wyglądają zdjęcia znad wody, z zachodzącym słońcem w tle. Wysłałam jej moją mapkę z proponowanymi miejscami na plener. Cudownych miejsc wyszła masa, jednak czułam, że dla tej pary trzeba znaleźć coś absolutnie wyjątkowego. Po długim namyśle wybraliśmy urokliwą lokalizację – Jezioro Wapienniki. W drogę ruszyliśmy ze sporym zapasem czasowym, co spowodowało, że po dotarciu na miejsce sesji, mogliśmy sobie pozwolić na jeszcze jedną dodatkową miejscówkę. Jezioro przywitało nas tajemniczym lasem i ścieżką, prowadzącą do najbardziej malowniczego punktu. Był to mały półwysep, który urzekał żłótawo brązowym kolorem znajdującego się na nim piasku. Zejscie tam ze stromego klifu niestety okazało się bardzo niebezpieczne. Postanowiliśmy więc zostać na górze i stamtąd pozachwycać się niecodziennymi widokami lazurowej wody.

*****

II. Sesja narzeczeńska nad malowniczą rzeką Pilicą

Z czasem pogoda zaczeła się psuć. Chmury gęsto pokryły niebo. Wszystko wskazywało, że niesty złotego zachodu słońca nie będzie. Jako, że wykorzystaliśmy już dosyć szczegółowo miejsce nad jeziorem, skierowaliśmy się do drugiej lokalizacji. Pojechaliśmy zobaczyć niezwykle tajemniczy „Wiszący Małpi Mostek” nad rzeką Pilicą. W głębi serca czułam, że jest to idealne i fotogeniczne miejsce dla romantycznych fotografii narzeczeńskich. Iza i Jarek zmienili również stylizację, którą skrzętnie przygotowywali przed sesją. Finalnie doskonale wpisała się w panujący tam klimat. Całą sesję zakończył rzęsisty majowy deszcz, który uniemożliwił nam dalszą pracę. Nadał jednak ostatnim kadrom uroku, dokładnie takiego, jaki możemy często zobaczyć w popularnych filmach romantycznych.

*****

Jeżeli marzycie o tak romantycznej sesji zakochanych, śmiało napiszcie do mnie! Będzie to dla Was wspaniała przygoda i niesamowita pamiątka na lata. Zaufajcie mi, zawsze jest co wspominać 🙂
Zapraszam również do obejżenia poprzedniej mojej sesji narzeczeńskiej nad Zalewem Zegrzyńskim. Pary w tym roku zdecydowanie zakochały się w zdjeciach nad wodą.

Leave a Reply